Cieszy się opinią przysłowiowego wesołka, jest ozdobą łąk i pól. Znany, lubiany, podziwiany… Dziś pora na garść plotek o szczygle – jedynej i niepowtarzalnej gwieździe rodzimego ptasiego show biznesu.
Aby w ogóle predysponować do miana gwiazdy, trzeba posiadać określony charakterystyczny wizerunek, czyli tzw. image. Idol nie może być szary i skromie ubrany. Musi rzucać się w oczy i wyróżniać się na tle przeciętnych obywateli. Szczygieł jak mało który ptak w Polsce doskonale spełnia te warunki.
Na uwagę zasługuje przede wszystkim doskonała stylizacja upierzenia głowy. Wizażystka natura dosyć fantazyjnie obmyśliła czerwono-biało-czarny, pierścieniowaty układ barw tworzących charakterystyczną maskę szczygłów, niespotykaną u innych krajowych ptaków.
Przeliczyłby się jednak ten, kto sądziłby że wystarczy byle barwny frak, czy modny styl, aby od razu zjednać sobie rzeszę fanów. Wodnik, derkacz, czy bączek to również bardzo piękne, kolorowe i oryginalnie wyglądające ptaki, a mimo to znane są tylko dla najbardziej dociekliwych entuzjastów przyrody.
Poza dobrym wyglądem, aby zdobyć ptasią popularność ważnym czynnikiem jest również zachowanie i tryb życia. Cóż z tego, że ptak jest piękny, skoro gdzieś schowany w niedostępnych trzcinach i zaroślach jest przeważnie niewidoczny. Tak samo jest u ludzi. Nie ma szans na sławę osoba, która jest cicha i skromna. Prym wiodą osoby ekstrawaganckie, zachowujące się prowokacyjnie, wikłające się w skandale, budzące jakiekolwiek emocje, nie koniecznie pozytywne. Pod tym względem trudno coś zarzucić szczygłom.
Są to ptaki energiczne, żywiołowe, z trudem mogą usiedzieć dłużej w jednym miejscu. Uwielbiają bujać się na gałązkach, zwisać, potrafią przybierać najdziwniejsze pozy aby dobrać się do swoich ulubionych nasion. Do tego są głośne, a swym szczebiotliwym śpiewem potrafią zwracać na siebie uwagę.
Tak naprawdę to szczygły spełniają wszelkie wymogi, aby stać się medialną gwiazdą. Może tylko jeszcze nie grają w „M jak miłość” i nie tańczą na lodzie. Chociaż gdyby znalazły się jakieś miniaturowe łyżwy…
Krzysztof Pawlukojć
Na uwagę zasługuje przede wszystkim doskonała stylizacja upierzenia głowy. Wizażystka natura dosyć fantazyjnie obmyśliła czerwono-biało-czarny, pierścieniowaty układ barw tworzących charakterystyczną maskę szczygłów, niespotykaną u innych krajowych ptaków.
Przeliczyłby się jednak ten, kto sądziłby że wystarczy byle barwny frak, czy modny styl, aby od razu zjednać sobie rzeszę fanów. Wodnik, derkacz, czy bączek to również bardzo piękne, kolorowe i oryginalnie wyglądające ptaki, a mimo to znane są tylko dla najbardziej dociekliwych entuzjastów przyrody.
Poza dobrym wyglądem, aby zdobyć ptasią popularność ważnym czynnikiem jest również zachowanie i tryb życia. Cóż z tego, że ptak jest piękny, skoro gdzieś schowany w niedostępnych trzcinach i zaroślach jest przeważnie niewidoczny. Tak samo jest u ludzi. Nie ma szans na sławę osoba, która jest cicha i skromna. Prym wiodą osoby ekstrawaganckie, zachowujące się prowokacyjnie, wikłające się w skandale, budzące jakiekolwiek emocje, nie koniecznie pozytywne. Pod tym względem trudno coś zarzucić szczygłom.
Są to ptaki energiczne, żywiołowe, z trudem mogą usiedzieć dłużej w jednym miejscu. Uwielbiają bujać się na gałązkach, zwisać, potrafią przybierać najdziwniejsze pozy aby dobrać się do swoich ulubionych nasion. Do tego są głośne, a swym szczebiotliwym śpiewem potrafią zwracać na siebie uwagę.
Tak naprawdę to szczygły spełniają wszelkie wymogi, aby stać się medialną gwiazdą. Może tylko jeszcze nie grają w „M jak miłość” i nie tańczą na lodzie. Chociaż gdyby znalazły się jakieś miniaturowe łyżwy…
Krzysztof Pawlukojć