Przez Lidzbark Warmiński płyną dwie rzeki, Łyna i Symsarna. Niestety, od lat są zanieczyszczane przez ścieki. Można chyba powiedzieć, że niektórzy mieszkańcy i przedsiębiorcy znaleźli dobry sposób na zaoszczędzenie pieniędzy.
Jak informuje nas Maria Gutowska, prezes Rodzinnych Ogrodów Działkowych im. Mikołaja Kopernika, działkowicze często skarżą się na to. Zarząd interweniuje, ale jest bezsilny.
W lipcu ubiegłego roku zgłoszono problem osobom i instytucjom, które wypuszczają ścieki. Na 2-3 tygodnie proceder ustał, potem wszystko ruszyło na nowo. Działkowicze mówią, że fetor jest nie do wytrzymania i na działkach nie sposób jest pracować.
— Okoliczni przedsiębiorcy znaleźli chyba dobry sposób na zaoszczędzenie pieniędzy — mówi prezes Maria Gutowska. — Zamiast odprowadzać ścieki, spuszczają je studzienkami na nasze działki, a w następstwie tego zanieczyszczają Łynę. Apeluję w imieniu zarządu: nie zanieczyszczajcie i pozwólcie żyć ogrodom obok siebie.
Podobny problem, tyle że w dolinie rzeki Symsarny, zgłaszają często inni Czytelnicy „Gazety Lidzbarskiej”. W lesie, idąc od strony Zacisza Leśnego, możemy znaleźć podobne studzienki. Z nich ścieki wypływają bezpośrednio do rzeki Symsarny, a w ich okolicy także czuć niemiły zapach. Co gorsza w czasie wakacji, w tych okolicach w rzece Symsarnie kąpali się ludzie, także dzieci.
Mateusz Flont





Komentarze
9
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
kobra #48438 | 80.54.*.* 05-09-2010 00:05
My wam ping- ponga wy nam udawajcie ,że nie widzicie zrzutów do rzeki.
!
odpowiedz na ten komentarz
Gość #47441 | 80.54.*.* 03-09-2010 07:12
W Lidzbarku już od dawna "ŚMIERDZI" - nie tylko od rzeki. "RYBA" zawsze psuje się od głowy!
!
odpowiedz na ten komentarz
artykuł z 21.07.2006 powtórka z rozrywki :( #47116 | 80.54.*.* 02-09-2010 17:30
Łyna biała jak mleko 21-07-2006 Biała jak mleko. Tak od kilku dni, co kilka godzin wygląda Łyna w Lidzbarku Warmińskim. Wszystko za sprawą ścieków, które wypływają z jednej z największych w kraju mleczarni - alarmuje "Gazeta Olsztyńska". Zakład należy do grupy "Polmlek" - obecnie zatrudnia ponad 300 osób, produkuje 40 ton sera żółtego dziennie. Jeden z czytelników napisał do gazety: Do Łyny ciągle wlewane są odpadki, co powoduje zanieczyszczenie wody.
!
odpowiedz na ten komentarz
21.07.2006 powtórka z rozrywki :( #47114 | 80.54.*.* 02-09-2010 17:28
Rzeka przybiera kolor niemalże biały. Jak długo jeszcze tak będzie? Czy ktoś coś z tym zrobi? Jeden z wędkarzy przyniósł nawet film nagrany telefonem komórkowym, na którym widać, jak do rzeki wpływają ścieki. Nie dość, że ścieki zanieczyszczają rzekę, to jeszcze potwornie śmierdzą - mówi wędkarz. Faktycznie przy ulicy Wiejskiej wpływają do Łyny setki litrów białej cuchnącej substancji. Rzeka na niemal całej szerokości staje się biała jak mleko. O sprawie gazeta powiadomiła Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Na prośbę "GO" do Lidzbarka przyjechali inspektorzy WIOŚ, którzy pobrali próbki wody z rzeki i próbki wpływających do niej ścieków. Na miejscu okazało się, że sprawa lidzbarskiej mleczarni jest doskonale znana inspektorom WIOŚ. Zakład mleczarski w Lidzbarku jest pod naszą stałą kontrolą - mówi Krystyna Wątroba, zastępca Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Olszynie. Ostatnio zakładową oczyszczalnię ścieków kontrolowaliśmy w styczniu tego roku i stwierdziliśmy przekroczenia dopuszczalnych stężeń zanieczyszczeń. Na mleczarnię nałożono karę finansową. Zakład tłumaczy, że niepokojący mieszańców stan rzeki wynika z trwającego w zakładowej oczyszczalni ścieków remontu. Jesteśmy w trakcie gruntownej modernizacji oczyszczalni - mówi Adam Czaplicki, specjalista ds. technicznych w lidzbarskiej mleczarni. W tej chwili wyłączone są dwa z trzech osadników. Dlatego ścieki nie są klarowne tylko mętne. Na dniach modernizacja osadników zostanie ukończona. Jak się dowiedziała gazeta, mleczarnia informowała WIOŚ o przystąpieniu do rozruchu technologicznego oczyszczalni i o tym, że będzie więcej zanieczyszczeń w ściekach. W sytuacjach, gdy w zakładach są awarie, bądź trwa, tak jak w lidzbarskim przypadku, rozruch technologiczny oczyszczalni, prawo dopuszcza pewne odstępstwa od normy - mówi Krystyna Wątroba, zastępca Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Olszynie. Jednak okres, w którym te normy mogą być przekroczone nie może trwać dłużej, niż to jest konieczne. Na razie nie wiadomo czy i w jakim stopniu ścieki wpływające od kilku tygodni do Łyny przekroczyły dopuszczalne normy. Pobrane w środę próbki wody i ścieków trafią do laboratorium. Wyniki badań będą znane w przyszłym tygodniu.
!
odpowiedz na ten komentarz
or #47024 | 213.76.*.* 02-09-2010 15:54
nie wyjaśniono,dlatego jest niedokończona-dziki kraj,dzika droga !!!!
!
odpowiedz na ten komentarz
podatnik #46925 | 83.11.*.* 02-09-2010 13:32
a gdzie nasza wspaniała i dzielna straż miejska czemu nie zajmie się tym problemem. Niestety nasza straż zajmuje się patrolowaniem miasta jeżdżąc za nasze pieniądze samochodem. Z auta nie wiele widać może by tak patrolować na piechotkę i naprawdę robić to do czego ta instytucja została powołana. Polska to jednak dziki kraj wolno robić przekręty i inne machloje tym lepszym ludziom. Czy ktoś wyjaśnił sprawę słynnej wajsówki. Za nasze podatki, a inne ulice w mieście to wstyd to właśnie widzą turyści przebywający w naszym mieści.
!
odpowiedz na ten komentarz
bodzio #46753 | 80.48.*.* 02-09-2010 08:04
CHCĄ TURYSTÓW PRZYCIĄGNĄĆ ŚMIERDZĄCĄ WODĄ . GDZIE SANEPID KARY NAKŁADAĆ . GDZIE URZĄD MIASTA JEST ICH TAM JAK MRÓWEK ŚMIECH NA SALI .
!
odpowiedz na ten komentarz
er #46456 | 213.76.*.* 01-09-2010 15:14
a co na to nasz sanepid ???????????????????????????????????????? ???????????
!
odpowiedz na ten komentarz
tu jest podobny problem z WARMIA #46452 | 80.54.*.* 01-09-2010 15:06
http://lidzbarkwarminski.wm.pl/13351,Nie czystosci-w-Lynie.html
!
odpowiedz na ten komentarz